Kowalszczyzna o muerte. |
Pytasz po co piszę? Napisałem posta wykorzystując materiał ze strony ZG PZW. To jest oczywiście tekst ironiczny. Myślałem, że kto przeczyta i skorzysta z podanego linka, wejdzie trochę głębiej w problematykę, tego co się działo na spotkaniu w Spale, z którego pochodzą zdjęcia. A się działo. Prezes Warszawskiego ZO zrobił voltę i warto o tym poczytać. Warto poczytać o spotkaniu w Spale, bo przedmiotem spotkania wcale nie były sprawy najważniejsze dla stowarzyszenia ale jak utrzymać swoje stare dupska na wypierdzianych fotelach. Tylko Tomku, kogo to faktycznie obchodzi? Najważniejszym jest przecież to, że można za parędziesiąt złotych wykupić na następny rok pozwolenie na kłusowanie w majestacie prawa. Śmieszne? Raczej przerażająco tragiczne.
I jeszcze jedno Tomku, niezależnie od tego czyś jest fanem tych tekstów, czy nie. To niestety ja mam rację i piszę to ze smutkiem, bo chciałbym jej nie mieć.
Powiązane z |









