Rybie Oko/English forum/Topics/Universal/Połowy na Zalewach Nadarzyckich 



Right menu

Search

Advertising


Połowy na Zalewach Nadarzyckich

Chciałbym się z kolegami po kiju podzielić wieściami znad wody, ale takimi po których człowiekowi jest po prostu przykro. Od 6 lat jeździłem 4-5 razy do roku na Zalewy Nadarzyckie. W pierwszym roku cieszyłem się jak dziecko - była ryba, można było połowić do bólu jak to się popularnie mówi. Nie słuchałem starych bywalców -"panie , teraz to uż kicha nie łowienie". Przez lata w których wędkowałem, niestety opinia ta potwierdza się - ryby coraz mniej, dzierżawca co prawda zamieścił jedno zdjęcie jak z wiaderka wpuszcza się dość spore kroczki karpia(którego tam nie uświadczysz) - ale ja powątpiewam czy rzeczywiście to zdjęi było robione na Zalewach. Z roku na rok zwiększany jest rozmiar ochronny ryb np płoci - w tym roku to już jest 20 cm. Podobało się mi również , że woda była ogłoszona strefą ciszy - tylko silniki elektryczne- jakie było moje zdziwienie jak widzę i słyszę jak po wodzie płynie śmierdzący kopciuch a wnim siedzi pan dzierżawca. Po za tym regulamin połowów jest bardzo ogólny i interpretacja należy do dzierżawcy który albo interpretuje go tak albo tak - zależne jest to od tego czy ma z tego jakąś korzyść czy nie. W tak zwanej bazie wędkarskiej gdzie należy uiścić opłatę (niestety coraz wyższą) można za to kupić rybę na wagę którą pan dzierżawca z rodziną odławia aby trochę zmniejszyć pogłowie linów, leszczy i węgorzy. Jeżeli ktoś się tam wybierze to polecam nocleg na polu namiotowym położonym nieopodal a zarządzanym przez agencję Pomost. Jest tam sympatyczna atmosfera ponieważ jest ono prowqadzone przez prawdziwego zapaleńca i miłośnika przyrody, jednego z założycieli Towarzystwa przyjaciół Piławy - która to przepływa przez Zalewy. Odradzam natomiast nocleg na pólku przy bazie wędkarskiej chyba że ktoś chce się poduczyć "polskiej łaciny" i nie lubi spać.

z wędkarskim pozdrowieniem

Krzysztof Filarecki
Standard view   

Related to

Universal

All thema - this is universal forum

Number of Topics: 2072

Number of Posts: 8436

Chciałbym się z kolegami po kiju podzielić wieściami znad wody, ale takimi po których człowiekowi jest po prostu przykro. Od 6 lat jeździłem 4-5 razy do roku na Zalewy Nadarzyckie. W pierwszym roku cieszyłem się jak dziecko - była ryba, można było połowić do bólu jak to się popularnie mówi. Nie słuchałem starych bywalców -"panie , teraz to uż kicha nie łowienie". Przez lata w których wędkowałem, niestety opinia ta potwierdza się - ryby coraz mniej, dzierżawca co prawda zamieścił jedno zdjęcie jak z wiaderka wpuszcza się dość spore kroczki karpia(którego tam nie uświadczysz) - ale ja powątpiewam czy rzeczywiście to zdjęi było robione na Zalewach. Z roku na rok zwiększany jest rozmiar ochronny ryb np płoci - w tym roku to już jest 20 cm. Podobało się mi również , że woda była ogłoszona strefą ciszy - tylko silniki elektryczne- jakie było moje zdziwienie jak widzę i słyszę jak po wodzie płynie śmierdzący kopciuch a wnim siedzi pan dzierżawca. Po za tym regulamin połowów jest bardzo ogólny i interpretacja należy do dzierżawcy który albo interpretuje go tak albo tak - zależne jest to od tego czy ma z tego jakąś korzyść czy nie. W tak zwanej bazie wędkarskiej gdzie należy uiścić opłatę (niestety coraz wyższą) można za to kupić rybę na wagę którą pan dzierżawca z rodziną odławia aby trochę zmniejszyć pogłowie linów, leszczy i węgorzy. Jeżeli ktoś się tam wybierze to polecam nocleg na polu namiotowym położonym nieopodal a zarządzanym przez agencję Pomost. Jest tam sympatyczna atmosfera ponieważ jest ono prowqadzone przez prawdziwego zapaleńca i miłośnika przyrody, jednego z założycieli Towarzystwa przyjaciół Piławy - która to przepływa przez Zalewy. Odradzam natomiast nocleg na pólku przy bazie wędkarskiej chyba że ktoś chce się poduczyć "polskiej łaciny" i nie lubi spać.

z wędkarskim pozdrowieniem

Krzysztof Filarecki

Top

On chat
RSS 2.0
E-mail to administrator Printerfriendly version Help Bugs Guest Book

Reklamy Krokus: Tu porozmawiasz na każdy temat dotyczący pięknego wędkarskiego hobby. Forum wędkarskie to miejsce na wymianę poglądów pomiędzy wędkarzami, to także kopalnia wiedzy o tym sporcie.

Rybie Oko is dedicated to everyone. Everyone can volunteer and help with building, moderating and administration. Anyone who will be interested in creating his own vision of this forum can pick a part to go with. It can be as well existing section (ex. Humor, Waters, Links, etc.) or new one. If you are interested in creating RO fill this Feedback form and tell us what you would like to do. Existing Administrators and Moderators will decide if you deserve to do this.