Płaskodenna to raczej tylko przy flaucie?

Jarosław Szczepaniak

Rysiu, jeszcze do niedawna pływaliśmy z kumplem na jego płaskodennej łajbie - 4x1,8 m. Nie było na Sulejowie sytuacji, w której musielibyśmy się bać, a nawet na ogromnych falach pływaliśmy. Była na prawdę bezpieczna, choć miała dwa felery: bardzo ciężko posuwała się pod wiatr na silniku elektrycznym (mamy tu zakaz spalin) i potrafiło chlapać przez dziób, wprost za mój kołnierz. Za to nawet boczna fala jej w niczym nie zagrażała - była bardzo stabilna i bezpieczna.

------------------------------

"Ciężko jest lekko żyć".

Pozdrawiam. Jarek

Schowaj teksty   

Powiązane z

Hobby wodne

Nie tylko wędkowaniem człowiek żyje :)

Żeglarstwo, kajakarstwo i wszelkie inne wodne hobby

Liczba wątków: 55

Liczba listów: 257

wojciech wójcik

Wiele lat zajmowałem sie naprawą i serwisowaniem silników zaburtowych i stacjonarnych, z moich obserwacji wynika ze nie istnieja w polsce profesjonalne łodzie, które są bardzo stabilne, wygodne, które przy małej jednostce napędowej typu 9,9 lub 15 km osiagały by szybkosci około 20 -- 25 węzłow gdzie swobodnie mozna poruszać sie po takiej jednostce z centralną sterówką, automatycznym zbiornikiem wymiennej swieżej wody na złowione ryby, z zadaszeniem gdzie deszcz nie przeszkadza,
W przyszłym sezonie chce wyprodukować próbne modele do testów.
Do Panów wędkarzy zwracam sie o opinie i mankamety z jakimi macie do czynienia podczas połowów z łodek. Co was drazni jakie funkcje i jakie Waszym zdaniem ,zadania powinna spełniać Wasza idealna łódz wędkarska. Z góry dziękuje za opinie volt64@interia.pl Wojtek< skype volt641

Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: DTP