Right menu


Rysiek

Co prawda to prawda, narzekać to my umiemy jak nikt na świecie.... Mi się wydaje, że mamy też takie czasy...Oprócz tego, że w wodach nie zostało już prawie nic to każdy dba o swoje cztery litery jak nigdy wcześniej....Za komuny i wcześniej ludzie walczyli z uciskiem i o wolność i to ich jednoczyło. Każdy znał dobrze swoich sąsiadów, chodziło się do nich na wódkę i nie tylko. Pracowało się mniej i żyło o wiele lżej, ludzie byli razem, blisko siebie. Teraz jest odwrotnie...W wędkowaniu jest to samo. Ryb nie ma więc jak ktoś łowi cokolwiek to się raczej tym nie chwiali bo i po co, żeby mu zeżarli resztę co w tej biednej wodzie zostało....? Albo żeby mu zeżarli to i on wtedy zeżre mniej...To samo się tyczy przekazywania wiedzy na temat łowienia, z jednej strony po co komu mówić jak łowić skoro jest tak mało ryb, a z drugiej po co komuś mówić jak ma łowić jak wtedy może złowić, nie daj boże, więcej lub większą ode mnie.....Smutne ale prawdziwe. Taki mamy wieśniacki, zaściankowy kraj....Ale to moim zdaniem wynika głównie z braku ryb. Byłem teraz w weekend na Piławie i Dobrzycy. Ryszard to się można popłakać....Oba odcinki były moimi łowiskami od wielu lat, w tej chwili nie ma tam życia. Na Piławie bandyci od kajaków wyczyścili wodę ze wszystkiego co się w niej znajdowało i ryby zniknęły, rzeka zasypana piachem, nieciekawa. Wygląda jak przefazowana. A na Dobrzycy spotkałem chyba z pięciu miejscowych ludożerców, z czego 3 z robaczkiem. Już mi się nawet nie chciało z nimi walczyć...Dwóch takich napotkanych na początku opowiadało mi o takim pstrągu co go nie mogą podejść od dwóch miesięcy. Na koniec rozmowy zapytałem - to w takim razie jaka duża może być ta ryba panowie, a oni że "noooo panie coś pod 35cm.....!!!! Myślałem że zabiję ich śmiechem. Chwilę później zszedłem nad rzekę i na nimfę wyjąłem potoka około 40cm, jak go wypuszczałem to obaj wyglądali jak by im ktoś pamięć zresetował....Ja w swoich spodniobutach z muchą i tak musiałem od początku sprawiać wrażenie ufoludka, wystrojonego jak na pokaz mody....A do tego jeszcze ten "kacz end rylis" no i we łbach mieli pozamiatane. Pewnie teraz przez miesiąc będą opowiadać jak to nad rzeką spotkali przybysza z innej planety, który zlowił taaaaakiego smoka, na muchę i do tego idiota go wypuścił z powrotem do rzeki. I pewnie będą się nad nim pastwić przez miesiąc ze swoimi wklejankami aż w kocu go złowią i zeżrą, w końcu to dużo większa ryba niż ten ich cwany lorbas....
Schowaj teksty   

Powiązane z

Off Topic

Tu poruszamy tematy z dziedzin nie objętych profilem portalu.

Liczba wątków: 46

Liczba listów: 193

No i zdechło a w zasadzie zostało, przez paru nawiedzonych kolesi, zaduszone, to całkiem kiedyś fajne miejsce w sieci. Te kilkanaście wpisów rocznie na forum to troszkę mało na reanimację. Trochę żal ale to było do przewidzenia.
Pozdrawiam Fido.

Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: Sprzęt wędkarski

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Napisz do moderatorów, napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).