Right menu

Szukaj

Reklama


odwieczny dylemat

Taka dyskusja pojawia sie na tym forum co pol roku, zazwyczaj pod koniec grudnia i w polowie sierpnia
Moja teoria jest taka ze naprawde duzego lososia sie nie zatrzymuje, bo nawet jesli kij to wytrzyma (tu musialby byc do 400 gram a nie 200) to strzeli cos innego - zylka/plecionka, agrafka, kolko lacznikowe przy kotwicy lub poprostu ryba wyrwie sobie przynete z pyska niezaleznie od rodzaju i wielkosci haka. Widzialem tez rozerwane woblery.
Duze ryby "SIE HOLUJE" i jezeli zdazy sie ze podczas holu stracimy piekna sztuke to wynika to ze stu innych powodow i nie ciezaru wyrzutu kija.
Do lowienia w polskich warunkach wystarczy kij opisany do 42g gora 60g pod warunkiem ze jest to zrobione PRAWIDLOWO. Solidny kij tak opisany ma zazwyczaj na tyle duzy zapas mocy, ze umozliwia proby kierowania ryba ( nie zawracania jej na sile) w momencie kiedy to ona przejmuje inicjatywe oraz spokojne holowanie jej do brzegu wtedy kiedy przetrzymamy atak.
Kij do 200 gram uzywam do dorszowania i nie wyobrazam sobie zadnego powodu ktory zmusilby mnie do odbierania sobie przyjemnosci trociowania poprzez katowanie sie przez caly dzien taka palka. Co innego lowienie z burty i praca "w pionie" a co innego setki rzutow i precyzyne operowanie karlinka lub woblerem. Sam lowie od wielu lat kijem do 42g i jedyna zmiana jaka jest mozliwa to na lzejszy, swoje najwieksze ryby wyjalem na kije o cw do okolo 20g. Byly to duze ryby w doskonalej kondycji i w takiej wrocily do wody, hal nie trwal na tyle dlugo ze ryby zostaly "zajachane".

tomaszek

Schowaj teksty   

Powiązane z

Spinning

Wędkarstwo spiningowe

Liczba wątków: 500

Liczba listów: 1802

Panowie i Panie, rozpoczynając sezon trociowy w tym roku napotkałem na dwie szkoły łowienia a dokładnie chodzin o dobór spiningu.
Jedni twierdzą i często spotykam takie wypowiedzi na internecie i w katalogach firm sprtzedających spiningi, iż najlepszym kijem na troć łowioną z rzeki np.Parsęta jest od 2,70m do 3,0m z ciężarem wyrzutu do 80 g.
Druga szkoła zaobserwowana przeze mnie nad rzeką i wyciagnięte wnoski z rozmów z naprawdę doświadczonymi wędkarzami od połowu troci, łososi spotykanych często nad rzeką którzy używali wędzisk do 150 a nawet do 200 g wyrzutu . Argumentem są najczęściej pewność zacięcia ryby,czyli im kij sztywniejszy tym lepszy . Ale co z prowadzeniem przynęty, pracą kija.
Proszę o opinię na ten temat, gdyż szykuję się na sezon letni i jesienny na srebrniaka.
zgóry dziękuje.

Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: Hydroizolacja - osuszanie ścian fundamentowych budynków

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Napisz do moderatorów, napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).