Stress

Tomasz Płonka

Wracając do tematu dostosowania mocy sprzętu do przeprowadzenia skutecznego holu - była to część mojej odpowiedzi na pytanie o kij na bolenia, jeden z argumentów za wyborem takiego a nie innego kija. Co do stresu, to się nie wypowiem bo nie jestem rybim psychologiem. Idąc dalej tym tokiem rozumowania trzeba by zatrudnić fachowca od rybiej psychiki, w istnienie której mam podstawy mocno wątpić jak również w pojęcie stresu w stosunku do ryb. Jesli chodzi o dekompresję, to powinieneś napisać że mówisz chyba o dorszach z głębokości 50m. W naszych warunkach łowimy rybki z głębokości najczęściej co najwyżej 3-5m. W takim przypadku szczupak wychodzący do płytko prowadzonego jerka sam się "przekręci" w wyniku "dekompresji" natychmiast po braniu
Jakoś bardziej wierzę w rybie instynkty, odruchy i zjawiska fizyczne zachodzące w ich organizmach niż w jakiekolwiek teorie stresowe. Ryba to nie człowiek, nie myśli tylko reaguje na bodźce. Stres, to poranne wstawanie do pracy albo marudna żona, czego ryby raczej nie doświadczają

Siaty Won!
T.P.

Schowaj teksty   

Powiązane z

Sprzęt wędkarski

Dyskusje o sprzęcie i wyposażeniu wędkarza.

Liczba wątków: 450

Liczba listów: 1187

Chciałbym sie dowiedzieć czegoć na temat spiningu boleniowego - dł., cw., akcja, marka, itd.
Pozdrawiam.

Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: Systemy CMS