trochę historii o forum

Tomasz Płonka

To forum było pierwszym dużym i tu zglądali wszyscy którzy chcieli wiedzieć co w trawie piszczy. Potem powstało wiele innych portali, ludzie się rozeszli po róznych miejscach w necie. Naturalna kolej rzeczy. Zobacz że każde z tamtych miejsc skupia kilkanaście-kilkadziesiąt osób, a nie setki jak kiedyś RO. W momencie gdy tamte portale już istniały, RO przeszło gruntowną przebudowę wymagającą o ludzi ponownego zarejestrowania się. Szczerze, gdyby nie kilku kolegów z forum, nie przeszedłbym tej rejestracji z lenistwa, a tak też zrobiło bardzo wiele osób, RO straciło wtedy moim zdaniem większość czytelników. Nie wiem czy to był błąd, czy konieczność, w każdym razie to był początek końca RO.
Dziś można sobie poczytać tu wiadomości z formaliny, zresztą tak jak na innych portalach bo nikt nie łowi już ryb - których brakło. W tamtych czasach, 10 lat temu, były jeszcze jakieś ostatnie ryby. Choćby, o łowieniu boleni można było gadać bez końca, dziś te bolenie są zjedzone i nie ma o czym gadać.
RO było też jakąś nadzieją na odmianę w wędkarstwie, w pezetwu, nawet były jakieś wstępne działania podejmowane. Cóż z tego, jesli środowisko roi się tylko od doradców amatorów, których teorie kowalszczyzny zwiodły na manowce i teraz siedzą nad jakimś OS-em sprzątając śmieci albo dumając nad tym że teraz za 100 razy większą kasę mają te same ryby co kilka lat temu?.
A środowisko ani samego pezewu ani mediów ani innych towarzystw (wzajemnej adoracji) - nie miało ochoty na stworzenie realnej opozycji.
Nie można za dużo wymagać od RO, jest zwykłym portalem tylko że o trudniejszym dostępie bo żeby ten post napisać, musiałem znów się logować... Co wkurza mnie ciągle ale jakoś jeszcze mi się chce wpisywać te cholerne loginy w sytuacji, gdy inne portale pamiętają moje IP bezterminowo....
Poza tym wielu kolegom przestało się chcieć kontaktować przez forum z innymi kolegami poznanymi dzięki RO. Nic na to nie poradzisz.... Ja się dziwię że nie ma tu młodzieży... pewnie połknęła ich kowalszczyzna pezetwu do szkółek wędkarstwa sportowo-teoretycznego.
Ja osobiście olałem wędkowanie, bo nie ma co łowić, ryb brakło, więc o czym mam pisać? Że mam wspaniałe życie, inne zajęcia, równie fajne hobby, a jak pojadę na ryby to do Skandynawii, bo złowienie jednej wymiarowej ryby dziennie to jest dla mnie ch.. a nie wędkarstwo? Tak, ja jestem z tych czasów gdy się jeździło na bolenie czy sandacze i łowiło kilka - a czasem kilkanaście sztuk dziennie, okoni nie szło zliczyć w ogóle? Co ci mają napisać nowego tacy jak ja starzy bywalcy? Nie wiem ile masz lat, ale napisałbym ci że szkoda pakować się w wędkarstwo w Polsce, lepiej się zająć np dziewczynami

Siaty Won!
T.P.

Schowaj teksty   

Powiązane z

Wędkarstwo ogólnie

Ogólna tematyka wędkarska

Liczba wątków: 2072

Liczba listów: 8436

Z tego co tu widze od dłuższego czasu to to forum powinno nazywać się pytania bez odpowiedzi

Pozdrawiam
Dariusz Adamiak

Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: Systemy CMS

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Napisz do moderatorów, napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).