Right menu


Odrabianie zaległości

Ryszard Siejakowski

Ponad półroczna przerwa z Rybim Okiem, doprowadziła do tego, że wiele rzeczy umknęło mej uwadze. Nie chcąc odstawać, zadałem sobie trochę trudu, aby nadgonić zaległości. Zasadniczo dwie sprawy, szczególnie przykuły moją uwagę. Pierwsza, to projekt Ustawy o rybackim i wędkarskim korzystaniu z wód oraz druga informacja, to wieści z Okręgu słupskiego, na temat zainstalowania kamer internetowych na rzece Słupii. Odnośnie projektu Ustawy, to mam trochę mieszane uczucia, jeśli idzie o niektóre zapisy. Ale jest to mój partykularny sposób widzenia pewnych problemów i myślę, że zapisy w takiej formie powstawały jako pewien kompromis pomiędzy oczekiwaniami a realnością ich wprowadzenia. Najważniejsze jednak jest to, że inicjatywę w tym obszarze przejeli sami wędkarze a nie ich nieudani przedstawiciele w Zarządzie Głównym. Pamiętamy co z projektu szeroko dyskutowanego na forum RO, zrobiła tzw wierchuszka stowarzyszeniowa. To juz nawet nie był inwalida, to był klasyczny kastrat. Pragnę większą uwagę zwrócić na drugi temat, czyli działalność władz Okręgu słupskiego. Pomimo swej animozji do działaczy różnych szczebli w naszym stowarzyszeniu, to aktywność i wprowadzanie na szerszą skalę nowinek technicznych, przez działączy tego Okręgu, budzi moje autentyczne uznanie. Są co prawda kłopoty z "wejściem" na kamerę podwodną i nie zawsze ma się farta aby zobaczyć jakiegoś salmonida, ale sam pomysł jest naprawdę super. W porównaniu do siermiężnej i kryptoreklamowej strony ZG, jest to różnica systemowa. Chapeau bas jakby powiedzieli starożytni Francuzi Od pewnego zresztą czasu, Słupsk stał się synonimem pozytywnych zmian w wędkarstwie polskim. I nie oszukujmy się, jest to efekt morderczej pracy działaczy, którzy potrafili znaleźć sprzymierzeńców we władzach powiatowych, gminnych czy wojewódzkich. Jednocześnie nasuwa się pewna i określona refleksja. Nie tak dawno, szef Okręgu słupskiego startował w wyborach do najwyższych władz krajowych stowarzyszenia. Większość z nas pamięta dobrze jakich użyto metod aby wyciąć tego kandydata. Większość też pamięta, że jednym z "wykonawców" takiego a nie innego wycięcia był "aktywny forumowicz" tegoż forum, "nawołujący" do odnowy w stowarzyszeniu. Dzisiaj, po upływie pewnego czasu wiemy więcej jak to "działa". Jak się chroni stare koterie i kolesiowskie układziki. Wiemy też, że nadrzędnym jest interesik określonych grup ludzi niż dokonanie pozytywnych przemian w stowarzyszeniu. Patrząc na dokonania pasjonatów ze Słupska i powiedzmy sobie szczerze wędkarzy, bo przecież są także wędkarzami, a może przede wszystkim wędkarzami, jest mi i smutno i głupio, że ludzie z inicjatywą i pasją są wyżynani bez skrupułów przez popaprańców od lat zasiedziałych na stołkach w centrali. Jest mi smutno i głupio, że takie centralne badziewie, ma czelność mówić o dokonywaniu zmian w stowarzyszeniu. I jest mi głupio, że już od roku, mogliśmy mieć na czele stowarzyszenia, faceta, który wie o co biega w tym wszystkim a nie bezjajowego pierdziela. I już na zakończenie, bądźmy odporni na fałszywych mesjaszy, rozdających pocałunek śmierci. Myślę, że większość domyśla się, co mam na myśli, gdy skojarzy pewne fakty.
Pozdrowienia w Swięto Niepodległości.
Schowaj teksty   

Powiązane z

Wędkarstwo ogólnie

Ogólna tematyka wędkarska

Liczba wątków: 2072

Liczba listów: 8436

Ryszard Siejakowski

Ponad półroczna przerwa z Rybim Okiem, doprowadziła do tego, że wiele rzeczy umknęło mej uwadze. Nie chcąc odstawać, zadałem sobie trochę trudu, aby nadgonić zaległości. Zasadniczo dwie sprawy, szczególnie przykuły moją uwagę. Pierwsza, to projekt Ustawy o rybackim i wędkarskim korzystaniu z wód oraz druga informacja, to wieści z Okręgu słupskiego, na temat zainstalowania kamer internetowych na rzece Słupii. Odnośnie projektu Ustawy, to mam trochę mieszane uczucia, jeśli idzie o niektóre zapisy. Ale jest to mój partykularny sposób widzenia pewnych problemów i myślę, że zapisy w takiej formie powstawały jako pewien kompromis pomiędzy oczekiwaniami a realnością ich wprowadzenia. Najważniejsze jednak jest to, że inicjatywę w tym obszarze przejeli sami wędkarze a nie ich nieudani przedstawiciele w Zarządzie Głównym. Pamiętamy co z projektu szeroko dyskutowanego na forum RO, zrobiła tzw wierchuszka stowarzyszeniowa. To juz nawet nie był inwalida, to był klasyczny kastrat. Pragnę większą uwagę zwrócić na drugi temat, czyli działalność władz Okręgu słupskiego. Pomimo swej animozji do działaczy różnych szczebli w naszym stowarzyszeniu, to aktywność i wprowadzanie na szerszą skalę nowinek technicznych, przez działączy tego Okręgu, budzi moje autentyczne uznanie. Są co prawda kłopoty z "wejściem" na kamerę podwodną i nie zawsze ma się farta aby zobaczyć jakiegoś salmonida, ale sam pomysł jest naprawdę super. W porównaniu do siermiężnej i kryptoreklamowej strony ZG, jest to różnica systemowa. Chapeau bas jakby powiedzieli starożytni Francuzi Od pewnego zresztą czasu, Słupsk stał się synonimem pozytywnych zmian w wędkarstwie polskim. I nie oszukujmy się, jest to efekt morderczej pracy działaczy, którzy potrafili znaleźć sprzymierzeńców we władzach powiatowych, gminnych czy wojewódzkich. Jednocześnie nasuwa się pewna i określona refleksja. Nie tak dawno, szef Okręgu słupskiego startował w wyborach do najwyższych władz krajowych stowarzyszenia. Większość z nas pamięta dobrze jakich użyto metod aby wyciąć tego kandydata. Większość też pamięta, że jednym z "wykonawców" takiego a nie innego wycięcia był "aktywny forumowicz" tegoż forum, "nawołujący" do odnowy w stowarzyszeniu. Dzisiaj, po upływie pewnego czasu wiemy więcej jak to "działa". Jak się chroni stare koterie i kolesiowskie układziki. Wiemy też, że nadrzędnym jest interesik określonych grup ludzi niż dokonanie pozytywnych przemian w stowarzyszeniu. Patrząc na dokonania pasjonatów ze Słupska i powiedzmy sobie szczerze wędkarzy, bo przecież są także wędkarzami, a może przede wszystkim wędkarzami, jest mi i smutno i głupio, że ludzie z inicjatywą i pasją są wyżynani bez skrupułów przez popaprańców od lat zasiedziałych na stołkach w centrali. Jest mi smutno i głupio, że takie centralne badziewie, ma czelność mówić o dokonywaniu zmian w stowarzyszeniu. I jest mi głupio, że już od roku, mogliśmy mieć na czele stowarzyszenia, faceta, który wie o co biega w tym wszystkim a nie bezjajowego pierdziela. I już na zakończenie, bądźmy odporni na fałszywych mesjaszy, rozdających pocałunek śmierci. Myślę, że większość domyśla się, co mam na myśli, gdy skojarzy pewne fakty.
Pozdrowienia w Swięto Niepodległości.

Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: Producent wszywek, metek, etykiet. Zobacz: Wszywki Firma "Wszywka" zaprasza!

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Napisz do moderatorów, napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).