Maciek

Jarosław Szczepaniak

To, że Ty mi piszesz, iż w sprawę są zaangażowani: PZW Toruń, IRŚ i RZGW(ci ostatni g... zrobią), to jeszcze o niczym nie przesądza i nie przekonuje mnie, że winny zostanie ukarany - zasłużenie.
Tu konieczna jest interwencja wędkarzy z PZW Toruń - żeby mieć rękę na pulsie! - to oni zostali okradzeni! Pamiętasz sprawę doktora G? Widzisz jak szybko padło wszystko? A na początku było głośno o tym na cały świat - i słusznie, bo sukinkot był szafarzem ludzkiego życia i brał za to w łape!

------------------------------

"Ciężko jest lekko żyć".

Pozdrawiam. Jarek

Schowaj teksty   

Powiązane z

Wędkarstwo ogólnie

Ogólna tematyka wędkarska

Liczba wątków: 2072

Liczba listów: 8436

Toruński PZW wygrał konkursy na kilka prestiżowych akwenów wodnych, między innymi Wisła 3 (od Górska do mostu w Świeciu) i Wisła 4 (od Świecia za Grudziądz), a także na najbardziej atrakcyjny odcinek Drwęcy.

W konkursie ofert bierze się pod uwagę kilka czynników, do najważniejszych należy kwota za dzierżawę, a także optymalny dla wód plan zarybiania.

PZW wygrał zdecydowanie i zgodnie z podpisaną umową zaczął wpuszczać do Wisły i Drwęcy narybek troci i łososia. Problem w tym, że wody przejęte przez torunian objęte są programem "Zarybianie polskich obszarów morskich" koordynowanym przez Instytut Rybactwa Śródlądowego, na które idą spore dotacje z budżetu. Tylko w bieżącym roku Instytut otrzymał 4,7 miliona zł, a w przyszłym kwota ta wzrośnie do 5,5 miliona.

- Ryby wpuszczane były do wszystkich rzek pomorskich, ale najwięcej do Drwęcy, bo w tym miejscu uzyskujemy najlepsze wyniki, co wiemy dzięki znakowaniu ryb - mówi prof. Ryszard Bartel, odpowiedzialny za realizacje programu w IRS.

PZW wziął udział w programie wpuszczając do rzek narybek finansowany przez IRS, ale przedstawił go jednocześnie jako realizację swoich zobowiązań wobec Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Tymczasem Minister Rolnictwa i Rozwoju wsi jasno precyzuje, że zarybienia z państwowej kasy nie wolno traktować jako inwestycji wynikającej z umowy.

Najprawdopodobniej wędkarze, którzy całymi autokarami pojawiają się w okolicach Lubicza po pierwszym stycznia, będą wykupywali pozwolenia bezpośrednio od RZGW w Gdańsku.

Nie ma pewności, czy ważne są dotychczasowe pozwolenia wystawiane przez PZW.



Początek

Na czacie
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Reklamy Krokus: Sprzęt wędkarski